I co z tego, że już prawie zima i na gruszy nie ma owoców... wczasy są wczasy, a latem było sporo roboty. Przynajmniej teraz nie ma upałów, komarów i tłoku w agroturystyce.
- Panie Heniu, może pan potrrzebuje tłucznia?
- Nie, ja czekam na podkłady, ale Ziutek na torze trzecim narzekał że stoi z robotą, bo mu podsypki nie przygotowali.
- No to pędzę!