Zdjęcie podkradzione z bloga, klikajcie i nabijajcie mu odsłony, choć tyle. Klikać w foto. :)
31 maja, 2017
24 maja, 2017
+++ Praca wre na linii radomskiej +++
- Ej ty, mały!

- Ubijaczek, do ciebie mówimy!
- Słucham?
- Skończ już z tą robotą.
- Ale jest jeszcze dzień.
- No i co z tego? Fajrant jest! A przed 2020 i tak się nie wyrobimy.
- Eee... no dobra.

- Eee, ale czym mam się zająć?
- Możesz poleżeć, możesz przyjść do nas i zapalić, napić się pograć w karty.
- Eee, to ja może jeszcze trochę poubijam.

- Ubijaczek, do ciebie mówimy!
- Słucham?
- Skończ już z tą robotą.
- Ale jest jeszcze dzień.
- No i co z tego? Fajrant jest! A przed 2020 i tak się nie wyrobimy.
- Eee... no dobra.
- Eee, ale czym mam się zająć?
- Możesz poleżeć, możesz przyjść do nas i zapalić, napić się pograć w karty.
- Eee, to ja może jeszcze trochę poubijam.
11 maja, 2017
++++ Koparkowe przedszkole ++++
Dzisiaj drogie dzieci idziemy na plac zabaw, będziecie mogli kopać w piasku i budować rurociągi.
- Plosę pani, plosę pani!
- Co się stało Zosiu?
- Ale tu jest twaldo i nie mogę kopać!
- Najpierw musisz zerwać kostkę, żeby dostać się do piasku.

- Plosę pani, a stalsaki się popychają!
- Zenek, przywiozłeś już kable.
- Tak, proszę pani.
- To zmiataj do swojej grupy i nie przeszkadzaj maluchom.

- Plosę pani, plosę pani!
- Co znowu Zosiu?
- Nie mogę zelwać kostki!
- Bo masz złą łychę, musisz założyć taką, którą da się podważyć.
- Ale ja nie potlafię zmienić.
- Daj, pomogę ci.

- Plosę pani, plosę pani!
- Co się stało Zosiu?
- Ale tu jest twaldo i nie mogę kopać!
- Najpierw musisz zerwać kostkę, żeby dostać się do piasku.
- Plosę pani, a stalsaki się popychają!
- Zenek, przywiozłeś już kable.
- Tak, proszę pani.
- To zmiataj do swojej grupy i nie przeszkadzaj maluchom.
- Plosę pani, plosę pani!
- Co znowu Zosiu?
- Nie mogę zelwać kostki!
- Bo masz złą łychę, musisz założyć taką, którą da się podważyć.
- Ale ja nie potlafię zmienić.
- Daj, pomogę ci.
22 kwietnia, 2017
+++ Leśna ferajna i Mount Gruzest +++
Widzimy tu atak wschodniej ściany Mount Gruzestu w lasach mazowieckich. Niebezpieczne draństwo, ale dajemy radę. Spychacz i druga koparka nadal w obozie aklimatyzacyjnym.
16 kwietnia, 2017
+++++ Pomówienie +++++
Jakieś dranie w internetach pisały, że wyburzam zabytek. Nic podobnego! Ja tu sprzątam! Głównie gruz i zwały ziemi przy murze. :)
18 marca, 2017
+++ Konie i koparki +++
- Dziadku Spychu, a co to jest tam za płotem?
- Konie, wnusiu.
- Mechaniczne?
- Nie wnusiu, organiczne.
- Dziadku Spychu, a do czego one są?
- Natenczas, to do niczego, wnusiu... ale onegdaj...
- Co onegdaj, dziadziu Spychu?
- W zamierzchłych czasach, kiedy nawet mnie nie było na świecie, ludzie używali unych do kopania, orania i wożenia.
- Dziadziu Spychu, niemożliwe! A gdzie to to ma łychę?
- No, jakby ci tu wnusiu powiedzieć....
- Konie, wnusiu.
- Mechaniczne?
- Nie wnusiu, organiczne.
- Dziadku Spychu, a do czego one są?
- Natenczas, to do niczego, wnusiu... ale onegdaj...
- Co onegdaj, dziadziu Spychu?
- W zamierzchłych czasach, kiedy nawet mnie nie było na świecie, ludzie używali unych do kopania, orania i wożenia.
- Dziadziu Spychu, niemożliwe! A gdzie to to ma łychę?
- No, jakby ci tu wnusiu powiedzieć....
Subskrybuj:
Posty (Atom)
